czwartek, 24 września 2009

Ząb za wolność wybity

Po wakacyjnej przerwie zawsze trudno jest wrócić do normalnego rytmu pisania felietonów. Potrzebne jest jakieś zdarzenie, które doprowadzi człowieka do furii i zmusi wręcz do tego, aby publicznie tę furię, złość czy choćby ciężkie zdziwienie zaprezentować.

Zabierałem się więc do powrotu na strony INTERIA.PL jak świnia do jeża, aż poczytałem sobie wyniki sondaży dotyczących naszej wiedzy o II wojnie światowej. I przy okazji posłuchałem dyskusji naszych polityków o historii. Lekko oniemiałem.

To, że powszechne jest przekonanie, iż to Stepan Bandera dowodził rzeziami na Wołyniu, jeszcze przełknąłem. Ukraińskie domaganie się przeprosin za czystki etniczne dokonywane przez Armię Krajową również. Ale dumna prezentacja wyników sondażu zamówionego przez Muzeum II Wojny Światowej, z którego wynika, iż uważamy się za naród najbardziej poszkodowany w tej wojnie, lekko mną wstrząsnęło.

Do tego doszło jeszcze zestawienie obchodów rocznic: Powstania Warszawskiego, Bitwy Warszawskiej 1920 i Września 1939. Z całego pakietu wynika jasno, że współczesny Polak to nadal bohater Mrożka, który wstydliwe luki w uzębieniu przykrywa okrzykiem "wybili panie, za wolność wybili" i rozdziawia gębę pozbawioną zeżartych przez próchnicę zębów.

IPN dokonał podobno bilansu polskich krwawych strat w czasie II wojny. Wyszło co najmniej 20 proc. mniej niż dotychczas sądzono. Poczekam z komentowaniem do publikacji tych danych, ale wygląda na to, że straty ludności cywilnej (po odliczeniu Powstania Warszawskiego i wywózek na Kresach) nie były znacząco większe niż podczas I wojny. Oczywiście z jednym istotny wyjątkiem: masakry ludności żydowskiej i cygańskiej. Te dwie grupy były decyzją obłędnego reżimu niemieckiego skazane na zagładę.

Dodam jeszcze wspomnienie rodzinne. Mój dziadek twierdził, że w całym XX wieku rolnicy, zwłaszcza ci duzi i średni, najlepsze warunki do pracy mieli w czasie niemieckiej okupacji. Był zbyt, były nawozy, maszyny rolnicze etc. Mimo kontyngentów, średni ziemianin był w stanie wyżywić jeszcze pobliski oddział partyzancki i żyć lepiej niż w II RP, nie mówiąc już o PRL, który go wywłaszczył i wsadził do więzienia jako obcego klasowo.

Pamiętam, że ta opinia usłyszana przeze mnie w dzieciństwie zupełnie mnie poraziła. Bo byłem przekonany, że przez 5 lat wszyscy Polacy jak jeden mąż siedzieli w partyzantce i zajmowali się strzelaniem do Niemców. No, może z wyjątkiem tych, których Sowieci wywieźli na Sybir.

Potem dowiadywałem się coraz więcej o złożoności życia pod okupacją. Ale mit trwa w najlepsze. Już ponad dwadzieścia lat temu jeden z historyków postawił tezę, że skala czynnego oporu była w okupowanej Polsce porównywalna do skali kolaboracji. Został zakrzyczany i zmuszony do milczenia. Przecież wszyscy strzelaliśmy do wroga zza węgła. Tak samo - bez wątpienia - jak wszyscy walczyli z komuną.

Polska może być dumna za okres II wojny światowej. Stworzyliśmy największe państwo podziemne, Armia Krajowa była najlepiej zorganizowaną armią podziemną Europy, ale opowiadając o powszechnym oporze w istocie podważamy bohaterstwo setek tysięcy ludzi, którzy naprawdę walczyli i ryzykowali.

Moi profesorowie od historii tłumaczyli, iż badaniom historyka poddaje się dopiero ta epoka, która nie ma bezpośredniego wpływu na czasy, w których historyk żyje. Poziom zakłamania i zmitologizowania epoki II wojny światowej wskazuje, że dotychczas częściej mieliśmy do czynienia z pamiętnikarstwem, propagandą i publicystyką niż z historiografią.

Ale posprzątaliśmy już - prawie - po Jałcie. II wojna przestaje - powoli - stanowić legitymizację współczesnej polityki. Odchodzi pokolenie pamiętające wojnę. Może więc czas na uczciwe badania. Choćby takie, które pozwolą rozróżnić kolaborację od kooperacji i kohabitacji.

Kiedy czytam internetową listę narodowych bohaterów czasu wojny, uderza jej ubóstwo. Nie ma na niej Henryka Józewskiego, Remigiusza Grocholskiego, oficerów wywiadu AK, żołnierzy Wachlarza i setek innych. Są w większości wodzowie przegranych bitew. Ze zdziwieniem odnotowałem tylko brak psa Szarika i kapitana Klossa.

Najbliższe tygodnie będą w dużej mierze zdominowane przez rocznicę wybuchu wojny. Może warto przy tej okazji trochę w naszej wiedzy na temat najnowszej historii posprzątać. Jeśli Polacy byli jej największą ofiarą, to co mają powiedzieć Żydzi, Romowie, Białorusini czy Ukraińcy, a nawet rozpaczliwie kolaborujący z Niemcami Bałtowie, w poczuciu grozy sowieckiej okupacji?

Polska historia po raz pierwszy od dwustu lat nie musi być pisana "ku pokrzepieniu serc". Może być pisana uczciwie.

Jerzy Marek Nowakowski


Źródło: http://fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/zab-za-wolnosc-wybity,1354921

środa, 23 września 2009

"Katyń" we włoskich szkołach

Premier Włoch Silvio Berlusconi powiedział we wtorek, 1 września, w Gdańsku, że we włoskich szkołach należałoby organizować projekcje filmu "Katyń" Andrzeja Wajdy.

Cytowany przez agencję Ansa szef rządu, który uczestniczył w obchodach 70. rocznicy wybuchu drugiej wojny światowej, powiedział włoskim dziennikarzom: "Sugeruję wszystkim obejrzeć najnowszy film Katyń".

"To film, który należy pokazywać i omawiać w naszych szkołach" - dodał Berlusconi.

Następnie stwierdził: "Wydaje się naprawdę niemożliwe to, by taka ideologia jak komunizm była tak nieludzka, aby dojść do takiej potworności".

"Patrząc na ortodoksyjny komunizm odkrywa się, że jest to ideologia, uważająca się za drogę do niebiańskiej Jerozolimy, społeczeństwa bez klas, która przyznaje temu, kto w nią wierzy, prawo czy wręcz narzuca obowiązek nawet fizycznego wyeliminowania i zabicia tego, kto się sprzeciwia tej drodze"- stwierdził włoski premier.

Wyraził na zakończenie opinię, że gdyby polscy oficerowie zostali zwolnieni przez Sowietów, "utrudniliby panowanie ZSRR nad Polską".

Latem tego roku firma dystrybucyjna, należąca do premiera Włoch wprowadziła do sprzedaży na DVD film "Katyń". Dostali go wszyscy deputowani jego macierzystej partii - Lud Wolności.

4 września na festiwalu filmowym w Wenecji odbędzie się nadzwyczajny pokaz "Katynia", o którego zorganizowanie zaapelował przed kilkoma miesiącami do jego dyrekcji włoski minister kultury Sandro Bondi w związku z polemikami wokół znikomej obecności tego filmu we włoskich kinach.


Źródło: http://film.interia.pl/news/katyn-we-wloskich-szkolach,1361759

wtorek, 22 września 2009

Podręczniki Linuksa

Jak możemy przeczytać w komunikacie prasowym towarzyszącym premierze, "pierwszy tom podręcznik a przeznaczony jest dla początkujących użytkowników Linuksa. Omówione są w nim zasady tworzeniaoprogramowania w modelu open source, historia rozwoju systemów Unix i Linux, proces instalowania systemu operacyjnego naprzykładzie SUSE Linux Enterprise Desktop, zasady poruszania się w środowisku graficznym (zarówno Gnome jak i KDE),posługiwanie się narzędziami i aplikacjami open source, takimi jak przeglądarka Firefox, program biurowyOpenOffice.org (obsługa dokumentów, w tym arkuszy kalkulacyjnych, tworzenie prezentacji, tworzenie wzorów w OpenOfficeMath i ilustracji w OpenOffice Draw), komunikator Gaim, klient poczty Evolution, narzędzie do obróbki obrazów Gimp, czyaplikacje do obsługi multimediów.

Drugi tom podręcznika kierowany jest do bardziej zaawansowanych użytkowników komputerów. Omawia architekturę systemuLinux, budowę powłoki (tzw. shell), narzędzia do zarządzania oprogramowaniem systemowymi, plikami, tworzeniem skryptów,a także podstawy programowania."

Zapraszamy do lektury - i do podsyłania informacji o książce znajomym dopiero zaczynającym przygodę z Linuksem.

poniedziałek, 21 września 2009

Pies: Szkoleniowiec radzi

Czy poradzę sobie z husky, skoro wcześniej miałem berneńczyka?

Przywykliśmy mówić, że siberian husky nie jest psem dla każdego. Tymczasem w odróżnieniu od wielu ras – np. owczarków – wykazuje on dużo mniejszą skłonność do agresji. Jeśli więc nawet popełnimy błąd w wychowaniu, nie będzie to niebezpieczne dla otoczenia. Dlatego uważam, że każdy może mieć husky.


Źródło: http://www.psy.pl/archiwum-miesiecznika/art5880,szkoleniowiec-radzi.html

niedziela, 20 września 2009

www.gry.poszkole.pl

www. gry.poszkole.pl to najlepsze gry internetowe i darmowe gry. Oferta, to miedzy innymi: Gry Dla dzieci Bijatyki Gry defense Gry escape Hazardowe Logiczne Przygodowe Pozostałe Platformowe Sportowe Strzeleckie Symulatory Ubieranki Wyścigowe Zręcznościowe Śmieszne Gry multiplayer. Znajdziecie tu również ploteczki o gwiazdach, quizy, zagraj w Kingolotto. Dla dziewczyn: wystrzałowe soczewki na imprezę, wakacyjne tatuaże.Porady: kocha czy nie, odchudzanie, JAK ZROBIĆ SERDUSZKA KLAWIATURĄ? Oszukana czy Głupia..? Czy mocno boli jak sie zrobi kolczyk w pępku Płatne czy nie? co zrobic... Podoba mi się chłopak który ma dziewczynę!!! deskorolka jak zmienic zdjecie Zajrzyjcie sami i sprawdźcie, co jeszcze oferuje portal www.poszkole.pl!
Źródło: http://www.naleniucha.pl/internet-and-technologies/gaming/1921481-www-gry-poszkole-pl/

sobota, 19 września 2009

Imózgi w e-szkole

„Naukowcy dowiedli, że mózg zmienia się pod wpływem Internetu. Dlatego młodzież, która dorasta w symbiozie z wirtualnym światem, myśli i postępuje inaczej niż poprzednie pokolenia. Do tej nowej generacji trzeba dopasować teraz szkoły, bo w obecnym wydaniu nie ma sensu."- od takiej tezy rozpoczyna się artykuł w wrześniowym Focusie.Autorka- Joanna Nikodemska- przedstawia kilka niezwykle ciekawych, wręcz awangardowych projektów realizowanych w szkołach w różnych krajach. Pomysły te maja odmłodzić skostniałą dydaktykę szkolną, sprawić, by była przyjazna młodemu pokoleniu, które zgodnie z tezą zapisaną na początku rozwija się w symbiozie z Internetem. Ponieważ dzieci są dziś przyzwyczajone do dużej ilości bodźców, tradycyjne lekcje są dla nich zbyt monotonne, zwłaszcza gdy prowadza je nauczyciele posługujący się przestarzałym językiem, niedostrzegający możliwości , jakie nauce stwarza technologia. Chcą uczyć tak, jak byli uczeni.

Uczniowie widzą świat poprzez pryzmat elektronicznych urządzeń. szkoła powinna więc wykorzystać te media do nauczenia dzieci mądrego korzystania z zasobów oraz do rozwiązywania problemów społecznych. Dzieci powinny nauczyć się nie tylko czerpać z nich rozrywkę, ale także za ich pomocą zbierać informacje, dokonywać analiz, syntez, ocen i tworzyć nową wiedzę.

W Europie dąży się do redukowania ilości dzieci w klasach, w Polsce dochodzi do zjawiska odwrotnego- normą stają się klasy przepełnione – po 35 osób. W takich zatłoczonych klasach coraz częściej to najlepsi uczniowie (zwłaszcza w liceum) wybierają drogę nauki w domu, przychodząc jedynie na sprawdziany. Mądry nauczyciel powinien ten wybór zaakceptować, bo mniej uczniów w klasie, to lepszy dostęp do tych słabszych, wymagających pomocy.

O zaletach nauki w domu przekonuje się coraz więcej rodziców. Jako przykład można podać Christophera Paoliniego, który nigdy nie uczęszczał do tradycyjnej szkoły. Dzięki temu uczył się tego, co go naprawdę ciekawiło, miał czas na czytanie książek i na pisanie. Jako 15- latek wydał powieść fantasy „Eragon", która stała się światowym hitem.

Artykuł powinien stać się lekturą obowiązkową każdego dyrektora szkoły i wszystkich decydujących o losach polskich uczniów.


Źródło: http://www.naleniucha.pl/social-sciences/education/1923534-im%C3%B3zgi-szkole/

www.gry.poszkole.pl

www. gry.poszkole.pl to najlepsze gry internetowe i darmowe gry. Oferta, to miedzy innymi: Gry Dla dzieci Bijatyki Gry defense Gry escape Hazardowe Logiczne Przygodowe Pozostałe Platformowe Sportowe Strzeleckie Symulatory Ubieranki Wyścigowe Zręcznościowe Śmieszne Gry multiplayer. Znajdziecie tu również ploteczki o gwiazdach, quizy, zagraj w Kingolotto. Dla dziewczyn: wystrzałowe soczewki na imprezę, wakacyjne tatuaże.Porady: kocha czy nie, odchudzanie, JAK ZROBIĆ SERDUSZKA KLAWIATURĄ? Oszukana czy Głupia..? Czy mocno boli jak sie zrobi kolczyk w pępku Płatne czy nie? co zrobic... Podoba mi się chłopak który ma dziewczynę!!! deskorolka jak zmienic zdjecie Zajrzyjcie sami i sprawdźcie, co jeszcze oferuje portal www.poszkole.pl!
Źródło: http://www.naleniucha.pl/internet-and-technologies/gaming/1921481-www-gry-poszkole-pl/