piątek, 28 sierpnia 2009

Kolekcja Poczty Powstańczej wciąż przyciąga zwiedzających

Listy, karty pocztowe, koperty, znaczki i stemple Poczty Powstańczejtworzące kolekcję Harcerskiej Poczty Polowej dostępną w stołecznym Muzeum Powstania Warszawskiegociągle cieszą się dużym zainteresowaniem. Rozmiary ekspozycji wciąż rosną - mówi Joanna Lang zMuzeum.

"W Muzeum mamy kolekcję Poczty Powstańczej - stemple, znaczki i próby wykonywane podczas ichrobienia, kartki okolicznościowe oraz listy. Liczy ona ok. 300 sztuk, w Duesseldorfie w ubiegłymroku kupiliśmy 150 eksponatów, wcześniej posiadaliśmy także kolekcję pana Kazimierza De Juliena.Generalnie więc ten zbiór można uznać za kompletny i reprezentatywny dla przybliżenia wartościfilatelistycznej Harcerskiej Poczty Polowej" - wyjaśnia w rozmowie z PAP Lang.

Harcerska Poczta Polowa formalnie została powołana na mocy porozumienia Naczelnika Głównej KwateryHarcerstwa z Komendą Warszawskiego Okręgu Armii Krajowej 4 sierpnia 1944 roku. Tworzyć ją miałanajmłodsza grupa harcerzy Szarych Szeregów, zwana Zawiszakami. Pierwszą pocztę polową zorganizowałharcmistrz Kazimierz Grenda ps. "Granica" w dzielnicy Śródmieście-Południe już 2 sierpnia. Tapoczta działała jednak jedynie na ograniczonym terenie dzielnicy.

4 sierpnia naczelnik Kwatery Głównej Szarych Szeregów hm. por. Stanisław Broniewski ps. "Orsza"postanowił powołać do życia Harcerską Pocztę Polową dla terenu całego miasta. Główny Urząd Pocztowymieścił się przy ul. Świętokrzyskiej nr 28. Poza nim istniało jeszcze siedem urzędów pocztowych wróżnych dzielnicach Warszawy: nr 2 na ul. Szpitalnej, nr 3 na pl. Napoleona, nr 4 na ul. Okólnik,nr 5 na ul. Czerniakowskiej, nr 6 na ul. Krasickiego, nr 7 na ul. Wilczej i nr 8 na ul. Żelaznej.

Skrzynki pocztowe z wizerunkiem lilijki i napisem "Harcerska Poczta Polowa" zostały rozlokowane w40 punktach miasta. 9 sierpnia ukazał się komunikat Polskiej Agencji Telegraficznej informujący ozasadach działania Harcerskiej Poczty Polowej, a 11 sierpnia Komenda Warszawskiego Okręgu AKzatwierdziła jej działanie rozkazem nr 14 pkt.10/VI - Poczta Polowa.

Powszechny wzrost zainteresowania historią Poczty Powstańczej nastąpił na początku ubiegłego roku,kiedy filatelistyczno-numizmatyczny dom aukcyjny Ulrich Felzmann Briefmarken Auktionen wDuesseldorfie wystawił na licytację 123 eksponaty z powstańczej kolekcji, które kupiło MuzeumPowstania Warszawskiego.

"Po zakupie kolekcji w Duesseldorfie spotkaliśmy się z dużym zainteresowaniem eksponatami oraz zdeklaracjami przekazania lub odsprzedania nam kolejnych eksponatów ze zbiorów rodzinnych. Wieleosób zdało sobie wówczas sprawę, że gdzieś w swoich zbiorach mają coś ważnego. Eksponaty z regułyprzekazywali najbliżsi ich adresatów bądź nawet same osoby, do których Poczta Powstańcza byłaskierowana" - mówiła Lang.

Jak poinformowała, przez kilkanaście miesięcy, które minęły od zakupu kolekcji z Duesseldorfu,Muzeum otrzymało w darze ok. 30 pozycji. "Takim najciekawszym zbiorem było sześć listów, którepisała sanitariuszka Zgrupowania Kryska, Danuta Kryst ps. Marta, do swojego narzeczonegoStefana Hahna, powstańczego łącznościowca. Marta pracowała w szpitalu powstańczym na Czerniakowiei na Wilanowie. Przekazane listy obrazują jej pracę, kontakty z bliskimi oraz prywatne relacje znarzeczonym. W tym przypadku jakoś się udało, że te listy nie są tak króciutkie, jak wymagałainstrukcja, ale są pełniejsze i dłuższe" - relacjonowała Lang.
Źródło: http://ksiazki.wp.pl/wiadomosci/id,39041,wiadomosc.html

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz